Żyć ... Kiedyś myślałam , że życie jest proste i łatwe . Kiedyś powiedziałabym , że to wszystko co mam to jest moja zasługa ale tak nie jest . Dziś już wiem , że Justin nie jest dla mnie . Justin to tylko taka osoba o takim imieniu . Zeszłam zapłakana z mojego pokoju . Już dobre dwa dni tak płacze . Myślałam , iż mnie to nie spotka ale spotkało . Właśnie jak szłam do szkoły powiedzieć co do niego czuje... wtedy zadzwoniła mama i powiedziała , że babcia miała wypadek i zginęła na miejscu. Byłam bardzo zżyta z babcią . Teraz dziwnie się czuję bardzo lubiłam i kochałam babcię . Vanessa próbowała się dowiedzieć o się ze mną dzieje ale gdy mama odebrała i o wszystkim jej powiedziała . Jest już prawie koniec roku szkolnego a ja nie zaliczyłam tego roku . Nie dostanę możliwość przejścia do następnej klasy . Mówi się trudno każdemu może się to zdarzyć . Najwyżej zostanę rok dłużej i to tyle . Jak ja głupia , że uwierzyłam że on Justin może się we mnie zakochać . Byłam głupia i naiwna . Teraz już tak nie będzie. Chciałabym żeby nie możliwe stało się możliwe . Sądząc po mnie widzę , że płacze z powodu babci i nie tylko .... Płacze nad sobą i nad babcią. Ktoś zapukał do drzwi nie chcę sprawdzić kto zapukał do drzwi . Ale i tak idę i otwieram drzwi i moim oczom ukazuje się Alek i Nela moi nowi współlokatorzy. Moja mama czasami zabiera ich z domu dziecka do nas na święta i uznała , że przyda się mi ich towarzystwo . Alek miał już 17 lat a jego siostra 9 . Nela widząc moją twarz przytuliła się do mnie i powiedziała coś w stylu : Wszystko w porządku już dobrze .
A ja na to jeszcze bardziej w płacz . Widziałam jak Alek patrzy na mnie ze zrozumieniem . Widziałam , że chciał podejść do mnie powiedzieć , że wszystko w porządku i powycierać moją twarz całą zalaną łzami ... Nie to ja tego chciałam . Poczułam jego dłoń na ramieniu . Popatrzyłam w jego oczy a o on w moje ....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz