Druga szansa
Opis :
Młoda dziewczyna budzi się w pokoju, którego nie zna – co gorsza, nie poznaje własnego odbicia w lustrze i nie może przypomnieć sobie swojego imienia. Z czasem okazuje się, że nazywa się Julia Stefaniak, a w pożarze zginęła cała jej rodzina – jedynie Julii udało się przeżyć, choć na skutek odniesionych obrażeń straciła pamięć. I choć nazwa ośrodka powinna dodawać dziewczynie otuchy, Julia nie potrafi pozbyć się wrażenia, że coś jest nie tak. Jedna z pacjentek nieustannie przepowiada jej śmierć, w pokoju Julii pojawia się tajemnicza dziewczyna, a tuż przed zaśnięciem słyszy szepty. Co zrobić w sytuacji, w której nie możesz zaufać nawet sobie?
Ocena :
* * * * * * * * * * ( 10 gwizdek w skali od 1 - 10 )
Moje przemyślenia :
Druga szansa to książka napisana prze polską pisarkę ... Może się wydawać , że gdy jest Polski pisarz to książka może wydawać się nudna . W tym przypadku tak nie jest . Pani Katarzyna jest z zawodu lekarzem i świetną pisarką . Trafiłam przez przypadek na książki jej autorstwa . Gdy skończyłam czytać trylogię o Wiktorii miałam chęć na przeczytanie czegoś więcej od tej autorki .Ocena moja jest słuszna i mam co do tej książki sentyment . Tak więc Julia wybudziła się ze śpiączki i miała wypadek . Co od razu mi się spodobało . Julia niczego nie pamięta . Nie pamięta nic ze swojego życia . Julia słyszy szepty . W których dziewczyna woła - Obudź się !- Julia jest tego strasznie ciekawa o co chodzi . Oprócz Julii poznajemy Adama , Izę i wielu innych . Czytając książkę spodobała mi się przede wszystkim fabuła i postacie w niej wykreowani
niedziela, 25 października 2015
piątek, 23 października 2015
High girl . Rozdział 4
Żyć ... Kiedyś myślałam , że życie jest proste i łatwe . Kiedyś powiedziałabym , że to wszystko co mam to jest moja zasługa ale tak nie jest . Dziś już wiem , że Justin nie jest dla mnie . Justin to tylko taka osoba o takim imieniu . Zeszłam zapłakana z mojego pokoju . Już dobre dwa dni tak płacze . Myślałam , iż mnie to nie spotka ale spotkało . Właśnie jak szłam do szkoły powiedzieć co do niego czuje... wtedy zadzwoniła mama i powiedziała , że babcia miała wypadek i zginęła na miejscu. Byłam bardzo zżyta z babcią . Teraz dziwnie się czuję bardzo lubiłam i kochałam babcię . Vanessa próbowała się dowiedzieć o się ze mną dzieje ale gdy mama odebrała i o wszystkim jej powiedziała . Jest już prawie koniec roku szkolnego a ja nie zaliczyłam tego roku . Nie dostanę możliwość przejścia do następnej klasy . Mówi się trudno każdemu może się to zdarzyć . Najwyżej zostanę rok dłużej i to tyle . Jak ja głupia , że uwierzyłam że on Justin może się we mnie zakochać . Byłam głupia i naiwna . Teraz już tak nie będzie. Chciałabym żeby nie możliwe stało się możliwe . Sądząc po mnie widzę , że płacze z powodu babci i nie tylko .... Płacze nad sobą i nad babcią. Ktoś zapukał do drzwi nie chcę sprawdzić kto zapukał do drzwi . Ale i tak idę i otwieram drzwi i moim oczom ukazuje się Alek i Nela moi nowi współlokatorzy. Moja mama czasami zabiera ich z domu dziecka do nas na święta i uznała , że przyda się mi ich towarzystwo . Alek miał już 17 lat a jego siostra 9 . Nela widząc moją twarz przytuliła się do mnie i powiedziała coś w stylu : Wszystko w porządku już dobrze .
A ja na to jeszcze bardziej w płacz . Widziałam jak Alek patrzy na mnie ze zrozumieniem . Widziałam , że chciał podejść do mnie powiedzieć , że wszystko w porządku i powycierać moją twarz całą zalaną łzami ... Nie to ja tego chciałam . Poczułam jego dłoń na ramieniu . Popatrzyłam w jego oczy a o on w moje ....
A ja na to jeszcze bardziej w płacz . Widziałam jak Alek patrzy na mnie ze zrozumieniem . Widziałam , że chciał podejść do mnie powiedzieć , że wszystko w porządku i powycierać moją twarz całą zalaną łzami ... Nie to ja tego chciałam . Poczułam jego dłoń na ramieniu . Popatrzyłam w jego oczy a o on w moje ....
poniedziałek, 19 października 2015
High Girl . Rozdział 3
Dziś jest mój 1 dzień szkoły od wypadku . To dziś chcę powiedzieć mu co do niego czuję .Wczoraj całą noc o tym myślałam i stwierdziłam , że nic mnie to nie obchodzi co on sobie o mnie pomyśli . Chcę aby wiedział , że nie jest mi obojętny . Żebyście widzieli jak to było z Vanessą i Samuelem ... Wiecie mam czas to wam o tym opowiem . To się zaczęło w 1 tygodniu szkoły byłyśmy z Vanessą w 2 klasie , a on w 1 klasie szkoły zawodowej . Jak zwykle oglądałyśmy się za chłopakami , gdy Van powiedziała mi żebym się popatrzyła na jakiegoś gościa(a ten gość jak się okazało miał na imię Samuel)Vanessa zauroczyła się nim . Miała o tyle dobrze , że jej brat też był z Piotrkiem w klasie . I w końcu pod koniec 2 tygodnia powiedziała mu " Hej ". Potem do niego napisała na FB i się zaprzyjaźnili . A potem przyjaźń zamieniła się w inne uczucie tzw . Miłość . Jak ona była nim zauroczona . Oni byli sobą zauroczeni nawzajem . Zauroczenie przeszło w coś głębszego . Teraz oni są jak dwa magnezy , przeciągają się do siebie . Zawsze chciałam się tak zakochać . No i chyba nadszedł ten dzień . Chyba się zauroczyłam . Nie wiem czy coś z siebie wyduszę , a jeśli mnie wyśmieje co wtedy będzie . Nie za bardzo się boje . Nie dam rady mu to powiedzieć . Ale jakie słowa miałam bym mu powiedzieć ? - No wiesz Justin jestem chyba Tobą zauroczona - To takie żenujące a jeśli on powie to chłopakom . Nie zniosłabym tego . Zawsze myślałam , że po prostu powiem bez jakiegokolwiek zwątpienia te wielkie słowa . A tu taka klapa . Właśnie dzwoni do mnie Van
- Hej , Jula będziesz dziś w szkolę ?-
-Tak będę . Van słyszałaś żeby Justin coś o mnie mówił ?-
- Hymm . Nie wiem ale podpytam Wiktora w końcu to on się przyjaźni z Jusem - powiedziała mi spokojnym głosem
- Dziękuje . Wiesz że jesteś najlepsza ?-
- Dla ciebie wszystko Jula -
- Dzięki , do zobaczenia w szkolę .
- Noo . Paaa
Ohh czy życie musi być takie trudne . Ubrałam się w szare dżinsy , sweter,trampki i założyłam od Van bransoletkę którą dała mi na 15 urodziny . I poszłam do szkoły ....
- Hej , Jula będziesz dziś w szkolę ?-
-Tak będę . Van słyszałaś żeby Justin coś o mnie mówił ?-
- Hymm . Nie wiem ale podpytam Wiktora w końcu to on się przyjaźni z Jusem - powiedziała mi spokojnym głosem
- Dziękuje . Wiesz że jesteś najlepsza ?-
- Dla ciebie wszystko Jula -
- Dzięki , do zobaczenia w szkolę .
- Noo . Paaa
Ohh czy życie musi być takie trudne . Ubrałam się w szare dżinsy , sweter,trampki i założyłam od Van bransoletkę którą dała mi na 15 urodziny . I poszłam do szkoły ....
niedziela, 18 października 2015
High Girl . Rozdział 2
Właśnie wróciłam do domu . Jestem zmęczona i najchętniej poszłabym już spać niestety to nie możliwe . Dziś do mnie mają przyjechać dziewczyny czyli Marcelina i Justyna . Po dłuższym przemyśleniu poszłam wziąć kąpiel . Jak ja dawno się nie kąpałam . Z perspektywy czasu nadal myślę sobie , że może to i dobrze że tak się stało . Jutro idę do szkoły bardzo się tego boje . Jest dziś 20 czerwca dzień po moim wybudzeniu ze śpiączki a ja nadal nie wiem co mi się stało . Czasami zapominam gdzie jestem . Ale to się musiało tak skończyć . Nie pamiętam nic z pół roku przed wypadkiem . Żyje chwilą i z tego właśnie się ciesze . Cieszę się z życia jakim by nie było . Mam nadzieje , że sobie przypomnę co się stało za nim zemdlałam . Wychodząc z kąpieli mama mi powiedziała , żebym za pół godziny zeszłam na dół . Ubrałam się luźno zwykły dres , mokre włosy związane w koński ogon . Normalnie żyć nie umierać. Nawet nie chciało mi się jako tako pomalować . Ehh ... Przeklęta śpiączka . Zeszłam na dół a tam wielka niespodzianka .. Cała moja klasa wraz z moją wychowawczynią . Wszyscy uśmiechnięci a ja w płacz jak mała dziewczynka . Niestety i tak mój autorytet legł w gruzach łez . Jeju jak wszyscy mnie przytulali czułam się taka kochana i mi było miło . Gdy nagle zobaczyłam przebiegłe oczy Justina . O nie z nim nie chcę się przytulać . Ale on tak podszedł do mnie , że co tu dużo kryć powiedział że cieszy się że wyzdrowiałam . Taa on chyba jedyny to rozumie zawsze coś do niego czułam. Wtedy byłam już pewna co do niego czuje zaskakujące to było , że ta emocja to nie była nienawiść tylko Miłość . Czy ja zawsze muszę się zakochać w niewłaściwej osobie ?!. Widocznie miałam do tego jakieś tendencje . Najchętniej podeszłabym do niego i bym go pocałowała . Ale kiedy się dowiedziałam że on ma dziewczynę to nogi mi ścięło . Jak on mógł mieć dziewczynę ... No proszę was . Z wielkim żalem zamierzałam go odpuścić noo ale ja się tak szybko nie poddaję ... :)
High girl . Rozdział 1
Budzę się , nie mogę oddychać . Coś ze mną jest nie tak . Tak przynajmniej myślałam,ale teraz już nie wiem co się ze mną dzieję. To dziwne naprawdę ... To takie dziwne uczucie . Pierwszą osobę którą zobaczyłam była moja najlepsza przyjaciółka Vanessa . Tak z pewnością ją jako pierwszą chciałam zobaczyć . To ona mi pomogła w tych trudnych chwilach,zawsze ją lubiłam . Z Vanessą przyjaźnimy się już od 3 lat . Dziś mamy już po 16 lat , interesujemy się chłopcami jak każda nastolatka . Nawet teraz gdy kończymy gimnazjum nie czujemy tego , że się już codziennie nie będziemy widzieć . Od czego jest przecież telefon .
Obejrzałam się dookoła jestem w szpitalu ... Tak naprawdę nie wiem jak długo tu jestem . Może tydzień , może dwa tygodnie lub miesiąc . Przez dobre 10 minut nic jej nie powiedziałam tylko się na nią patrzyłam .
- Co się stało ? - Spytałam nie pewnym głosem
- Dlaczego jestem w szpitalu ?- Jestem zagubiona
- Jula posłuchaj jesteś w szpitalu , zemdlałaś nie mogli cię obudzić , byłaś w śpiączce przez 2 miesiące .- Powiedziała łagodnym głosem
- Ale co mi jest ?-
- Nie wiadomo -
- Vanessa który dziś jest ?-
-19 czerwca -
-Dobra , co tam w szkole będę miała dużo zaległości -
- Wiesz jak Justin się o ciebie martwił ?-
-Nie ?-
- On Ciebie kocha -
- Nie to nie możliwe . Zresztą go nie lubię . No dobra może troszkę lubię . Ale my się nienawidzimy odkąd pamiętam on tak oschle do mnie mówił , kłóci się ze mną cały czas ...
- Co to ty nie widziałaś jak on się Tobie przygląda .. Julia on Ciebie pragnie .
- Jeśli mnie tak pragnie , jak ty mówisz to niech sam mi to powie . Póki nie usłyszę to na własne uszy to nie uwierzę .
Obejrzałam się dookoła jestem w szpitalu ... Tak naprawdę nie wiem jak długo tu jestem . Może tydzień , może dwa tygodnie lub miesiąc . Przez dobre 10 minut nic jej nie powiedziałam tylko się na nią patrzyłam .
- Co się stało ? - Spytałam nie pewnym głosem
- Dlaczego jestem w szpitalu ?- Jestem zagubiona
- Jula posłuchaj jesteś w szpitalu , zemdlałaś nie mogli cię obudzić , byłaś w śpiączce przez 2 miesiące .- Powiedziała łagodnym głosem
- Ale co mi jest ?-
- Nie wiadomo -
- Vanessa który dziś jest ?-
-19 czerwca -
-Dobra , co tam w szkole będę miała dużo zaległości -
- Wiesz jak Justin się o ciebie martwił ?-
-Nie ?-
- On Ciebie kocha -
- Nie to nie możliwe . Zresztą go nie lubię . No dobra może troszkę lubię . Ale my się nienawidzimy odkąd pamiętam on tak oschle do mnie mówił , kłóci się ze mną cały czas ...
- Co to ty nie widziałaś jak on się Tobie przygląda .. Julia on Ciebie pragnie .
- Jeśli mnie tak pragnie , jak ty mówisz to niech sam mi to powie . Póki nie usłyszę to na własne uszy to nie uwierzę .
Hej wszystkim dziś zaczynam pisać bloga z recenzjami !
Hej wszystkim , dziś zaczynam pisać bloga z recenzjami !. Na blogu mogą pojawić się moje opowieści itp ...
Zapraszam :) :* ....
Zapraszam :) :* ....
Subskrybuj:
Posty (Atom)

