niedziela, 18 października 2015

High Girl . Rozdział 2

Właśnie wróciłam do domu . Jestem zmęczona i najchętniej poszłabym już spać niestety to nie możliwe . Dziś do mnie mają przyjechać dziewczyny czyli Marcelina i Justyna . Po dłuższym przemyśleniu poszłam wziąć kąpiel . Jak ja dawno się nie kąpałam . Z perspektywy czasu nadal myślę sobie , że może to i dobrze że tak się stało . Jutro idę do szkoły bardzo się tego boje . Jest dziś 20 czerwca dzień po moim wybudzeniu ze śpiączki a ja nadal nie wiem co mi się stało . Czasami zapominam gdzie jestem . Ale to się musiało tak skończyć . Nie pamiętam nic z pół roku przed wypadkiem . Żyje chwilą i z tego właśnie się ciesze . Cieszę się z życia jakim by nie było . Mam nadzieje , że sobie przypomnę co się stało za nim zemdlałam . Wychodząc z kąpieli mama mi powiedziała , żebym za pół godziny zeszłam na dół . Ubrałam się luźno zwykły dres , mokre włosy związane w koński ogon . Normalnie żyć nie umierać. Nawet nie chciało mi się jako tako pomalować . Ehh ... Przeklęta śpiączka . Zeszłam na dół a tam wielka niespodzianka .. Cała moja klasa wraz z moją wychowawczynią . Wszyscy uśmiechnięci a ja w płacz jak mała dziewczynka . Niestety i tak mój autorytet legł w gruzach łez . Jeju jak wszyscy mnie przytulali czułam się taka kochana i  mi było miło . Gdy nagle zobaczyłam przebiegłe oczy Justina . O nie z nim nie chcę się przytulać . Ale on tak podszedł do mnie  , że co tu dużo kryć  powiedział że cieszy się że wyzdrowiałam . Taa on chyba jedyny to rozumie zawsze coś do niego czułam. Wtedy byłam już pewna co do niego czuje zaskakujące to było , że ta emocja to nie była nienawiść tylko Miłość . Czy ja zawsze muszę się zakochać w niewłaściwej osobie ?!. Widocznie miałam do tego jakieś tendencje . Najchętniej podeszłabym do niego i bym go pocałowała . Ale kiedy się dowiedziałam że on ma dziewczynę to nogi mi ścięło . Jak on mógł mieć dziewczynę ... No proszę was . Z wielkim żalem  zamierzałam go odpuścić noo ale ja się tak szybko nie poddaję ... :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz