Ktoś zawsze mi mówił , że trzeba po każdym upadku podnieść głowę do góry . I ta osoba ma rację . Po wielu dniach zadzwoniłam wkońcu do Vanessy . I umówiłam się z nią na 16.30 nie wiem co mnie wzieło. Szybki prysznic , śniadanie po 12.00 , ogarnięcie zajeło mi półtoraj godziny . Włosy zrobiłam w luźnego koka , miałam czas więc ubrałam się w strój kąpielowy . I z Nelą poszłam do basenu . Bałam się komentarzy z ust Alka . Widać że się o mnie zamartwiał bo podbiegł do mnie i powiedział- Miło zobaczyć Cię w śród żywych . Nie no ale serio brakowało mi tych twoich narzekań. - I przytulił mnie. Odwzajemniłam uścisk .
- Wiesz mi Ciebie też brakowało -
- Gdzie idziesz ?-
- Popływać chciałm .-
- Ejj , ejj księżniczko tym razem się nie utop .-
- Heheheh , oki doki -
-Ale serio Jula jakbyś chciała się utopić to zawołaj mnie zamiast Jace`a . Z chęcią Cię uratuje-
- Alek lepiej żeby , żaden z was mnie nie ratował .-
- Już dobrze księżniczko , nie złość się bo zmarszczek dostaniesz.-
I poszłam popływać, myślałam nad słowami które powiedział mi Alek . Czy to możliwe że Alek jest zazdrosny o Jace`a ?
........................................................................
( w tym samym czasie u Jace)
-Izzy , choć no tu !!!-
- No okey , jestem co chcesz ? -
- Umówiłem się na randkę i nie wiem co na się włożyć -
- Jeju świetnie Jace , nie umawiałeś się z niki od kiedy zerwałeś z Rose .-
- Wiem nie musisz mi o tym przypominać-
- A kim jest ta dziewczyna dla której całkiem zwariowałeś ?-
- Julia .-
- Ta Julia o której myślę ? -
- Tak to ta Julia , a teraz co mam ubrać?-
................................................................. . ...
Kilka godziny później
Cała zdenerwowana czekam na Jace`a. Jestem ubrana w czerwoną sukienkę do kolan mam czarne baletki i na sukienkę założyłam czarną skórzaną kurtkę. Vanessa u mnie zostaję na noc . Zrobiła mi delikatny makijaż i rozpuściła moje długie ciemno brązowe włosy . W oczekiwanie na Jace`a zajełam się moimi uczuciami co do Alka i stwierdziłam że nie wiem co do niego czuję gdy właśnie przyszedł po mnie Jace . Wręczył mi bardzo duży bukiet z róży i wręczył mi pudełko . A w pudełku był prześliczny naszyjnik . - To pamiątka po mojej matce . To jedyna rzecz która mi po niej została-
- Jace ja nie mogę tego przyjąć-
- Możesz , bardzo mi ją przypominasz zrób to dla mnie dobrze ? -
- Dobrze , a w jaki sposób przypominam ci ją?-
- Masz równie świecące oczy , jesteś inteligentna i nie okrzesana , i jesteś naprawdę bardzo ładna i dojrzała jak na swój wiek . Wiesz ona taka była. Tyle że ty masz prześliczne długie ciemno brązowe włosy . Ona była blondynką- zarumieniłam się
- To dokąd jedziemy ?-
-
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz