poniedziałek, 25 stycznia 2016

Katarzyna Berenika Miszczuk \ Ja diablica

 
                                                                          Opis
Piekielny urząd ds. Rekrutacji nie robi najlepszego pierwszego wrażenia. Nieuprzejmy demon za biurkiem, mnóstwo papierkowej roboty i tandetne obrazki na ścianach. Do tego jeszcze te kolejki! Jednak, aby stać się pełnoprawną diablicą należy spełnić dwa zasadnicze warunki. Podpisać czerwonym atramentem cyrograf i... umrzeć. A tego Wiktoria z pewnością nie planowała! To miał być kolejny wieczór w warszawskim klubie, spędzony na robieniu maślanych oczu do Piotrka, kolegi z roku. Tragiczny zbieg okoliczności? Zaplanowana intryga? Ostatnie, co Wiktoria pamięta to kilka pchnięć nożem w ciemnym parku.
Na szczęście nie takie piekło straszne, jakim je malują: Los Diablos, miasto potępionych, kusi grzeszników ofertą wiecznych wakacji w śródziemnomorskim klimacie i nieziemskimi imprezami u samego Szatana. Nawet Śmierć jest całkiem sympatyczna. Jednak znudzone demony planują wywołać rewolucję w krainie Lucyfera, i niczym u Bułhakowa, zrobić trochę zamieszania wśród śmiertelników. Jaka w tym rola Wiktorii? Sprawy komplikują się jeszcze bardziej, kiedy pojawia się uwodzicielski, złotooki i diablo przystojny upadły anioł Beleth, a młoda adeptka Piekieł postanawia wrócić na ziemię, aby rozwiązać zagadkę swojej śmierci. W końcu... gdzie diabeł nie może, tam babę pośle.
                                                                                         Ocena
                                                                                         9.5 \ 10
                                                                                             
                                                                                    Moje przemyślenia 
Na początku powiem , że nie tego się spodziewałam . Spodziewałam się czegoś  gorszego. Czemu?. Odpowiedź jest prosta Polski autor. Zawsze wydawało mi się , że jak Polak coś napiszę to będzie złe . A jak się okazało to było fenomenalne . W 2015 w lecie była pewna promocja na empiku , więc mówię do siebie bez przekonania :
< Oj tam , to tylko parę złoty a jak będzie to złe to dam siostrzenicy do czytania .} Ale o dziwo ta książka mnie wciągnęła .Tak wciągnęła , że w 2 dni całą trylogię przeczytałam . Za tydzień znowu wzięłam te książki i  czytałam . Po prostu się  od nich uzależniłam . Przez noce nie spałam 2 dni zerwałam bez niczego bo to tak mnie wciągnęło . Podoba mi się Piekło w sensie  świat zrobiony przez  autora . Kocham Beletha i nawet Azazela choć to on wymyślił komary , Kleo jest taka jaką sobie wyobrażałam , Wiktoria jest taka jaka powinna być . Wszystko się tam może dziać . Można płakać ze śmiechu, śmiać się na głos , przy tej opowieści wszystko jest dozwolone i możliwe. Więc wielki ukłon w stronę pani Katarzyny Bereniki Miszczuk. Muszę dodać , że było to moje pierwsze spotkanie z tą autorką . I bardzo ale to bardzo polecam przeczytać całą trylogię .  
                                                                         Cytat
                            - Maleńka, nie płacz. Przecież wiesz, że to zawsze było bez sensu. - Niezręcznie poklepał mnie po kolanie i podał wyczarowaną przez siebie chustkę.
- Wieeem - wychlipałam.
- I przecież wiesz, że on nigdy nic do ciebie nie czuł...
- Wieeem - jęknęłam jeszcze żałośniej.
- I przecież wiesz, że sama też go nigdy nie kochałaś. To tylko ci się wydawało. Tak naprawdę kochasz mnie.
Umilkłam i spojrzałam na niego ostro.
- Tego akurat nie wiem...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz