poniedziałek, 25 stycznia 2016

Kiera Cass > Rywalki



Opis
Dla trzydziestu pięciu dziewcząt Selekcja jest szansą ich życia. To dzięki niej mają szansę uciec z ponurej rzeczywistości. Ze świata, w którym panują kastowe podziały, wprost do pałacu, w którym będą spełniane ich życzenia. Z miejsca, gdzie głód i choroby są na porządku dziennym, do krainy jedwabi i klejnotów. Celem Selekcji jest wyłonienie żony dla czarującego i przystojnego księcia Maxona. 
Każda dziewczyna marzy o tym, by zostać Wybraną. Każda poza Americą Singer.
Dla Amelii Selekcja to koszmar. Oznacza konieczność rozstania z Aspenem - jej sekretną miłością i opuszczenie domu. A wszystko tylko po to, by wziąć udział w morderczym wyścigu o koronę, której wcale nie pragnie. 
Jednak gdy spotyka Maxona, który naprawdę przypomina księcia z bajki, America zaczyna zadawać sobie pytanie, czy naprawdę chce za wszelką cenę opuścić pałac. Być może życie o jakim marzyła wcale nie jest lepsze niż to, którego nawet nie chciała sobie wyobrazić...
Ocena 
10/10
Moje przemyślenia
Zacznijmy od tego , że ta książka jest świetna . Wiele osób uważa ,że to przesłodzona historyjka dla małych dziewczynek ale tak nie jest . Myślę , iż ta książka jest pisana dla młodzieży bądź młodych dorosłych.  Ta historia jest wyjątkowa . Każda dziewczyna , nastolatka chciała by być księżniczką przez co bardzo szybko i lekko się ją czyta . Ta książka jest realistyczna bo kto wie co może być za 100 , 200 lat . Okładka jest przesłodka .Bohaterowie są świetni . Oprócz wyjątków <Aspen > . Myślę , że spodoba się każdej dziewczynie np . z okazji urodzin , komunii itp... Ta książka tak mnie zauroczyła , sposób pisania autorki jest świetny . Książkę oceniam na 6. Bardzo się cieszę , że wszystkie części jak dotąd ukazały się w Polsce . Ta seria ukazała się nakładem wydawnictwa Jaguar .
PS. Team Maxon 
                                                                                               Cytat

Ty sobie nie dajesz rady z płaczącymi kobietami, a ja nie radzę ze spacerami u boku księcia.
Kiera Cass – Rywalki

sobota, 23 stycznia 2016

Pogadanka nie książkowa 2

Za nie długo walentynki , ferie , moje urodziny itp... W końcu mam czas pomyśleć co takiego zrobiłam w tamtym roku . I zastanawiam się co czeka mnie w tym roku . Taa właśnie w tym momencie możecie uznać tą moją wypowiedź za nudną ,i nie będziecie  chcieli dalej czytać ale to nic . Podliczałam to co zrobiłam w tamtym roku i jestem zadowolona . Nie chcę ograniczać się  do jednego   teraz to brzmię jak Tobias Cztery z Niezgodnej .Ale chcę próbować nowych rzeczy .Może to wszystko nie ma sensu ale oprócz czytania książek jest coś więcej. Mam na myśli uczucia jak PRZYJAŹŃ ,  MIŁOŚĆ . Myślę, że teraz nadszedł czas , żeby pójść do mamy i powiedzieć  dwa słowa Kocham Cię. Wiem , że nie zawsze się z mamą czy tatą zgadzacie , ale możecie mi zaufać , że na ich twarzach pojawi się uśmiech. Jeśli zadzwonisz , pójdziesz lub Bóg wie co innego , porozmawiasz z przyjacielem i powiesz mu ,że bardzo go doceniasz ,to on odpowie z uśmiechem to samo . A może właśnie w walentynki ujawnisz swoją miłość do kogoś .Czas nie będzie na nas czekał jak możemy usłyszeć w pewnej piosence i ten czas trzeba wykorzystać . Płytkim byłoby gdybyśmy z stwierdzili , że mamy na wszystko czas ale tak nie jest. Nie wiemy co spotka nas jutro . Może już nigdy do rodziców powiedzieć Kocham Cię , możemy stracić przyjaciela . Może to i głupie ale takie jest życie . Nie wiadomo co nas czeka . Ale jak na razie cieszmy się sobą , bo życie jest za krótkie aby się nad sobą użalać .

piątek, 22 stycznia 2016

Początek mnie i ciebie \ Emery Lord

Z powodu że dawno nie było recenzji , to tym razem będzie recenzja.
                                   
                                                                         
Opis 
Czuła i inspirująca opowieść o stracie i miłości.

Przekroczyć granice tego, co się zdarzyło i zacząć od początku, bo zawsze trzeba próbować…

Paige ma siedemnaście lat. Mówią o niej Dziewczyna, Której Chłopak Utonął. Chce żyć normalnie, pokonać lęki, ale nie potrafi znaleźć swojego miejsca w szkole i w domu. To się zdarzyło rok temu. Od tamtej pory Paige ma senne koszmary, boi się wody i chodzi na terapię. I mimo tragedii bardzo chce normalnie żyć. I ma poczucie winy, że tak bardzo tego chce.

Postanowiła, że w nowym roku szkolnym wróci do normalnego życia i przestanie być Dziewczyną, Której Chłopak Utonął. Robi listę: nowi znajomi, randki, imprezy, pływanie. Nawet upatrzyła sobie chłopaka. Jeśli zacznie z nim chodzić, wszyscy zobaczą, że z Paige już wszystko w porządku. A Ryan podoba jej się od dawna. Ale musi usiąść w jednej ławce z miłym dziwakiem Maxem, kuzynem Ryana, który jest nowy w ich szkole. Jej plan zaczyna się komplikować...
Moja ocena 
9,5 w skali do 10 
Moje przemyślenia 
Każdy z nas przeżywa jakieś swoje tragedie , zerwania , spotkania ze śmiercią . I każdy musi to przetrwać i przezwyciężać . Ale gdy po śmierci np. ukochanego, bliskiej osoby nie możemy się podnieść ,co wtedy . Taki problem ma Paige . Robi listę rzeczy które chcę zrobić w ciągu roku . Spotyka Maxa , który jest kuzynem Ryana .I mówi okej zbliżę się do Maxa i przy tym zbliżę się do Ryana . Ale wyszło na to , że nie Ryan a Max się jej podoba . Wymyśliła to  bo chciała zapomnieć o swoim byłym który przy okazji utonął .Chciała się odciąć od tego co było . Ta opowieść jest bardzo głęboka , jest mocna a przy okazji śmieszna w nie których momentach , raz chciało mi się płakać . To pierwsze spotkanie z tą autorką . Sięgnę po inne jej książki . Moja ocena jest adekwatna . Wszystko jest okej styl pisania jest perfekcyjny . Dałam bym 10 ale niestety  w moim egzemplarzu pojawiły się błędy ortograficzne.

wtorek, 19 stycznia 2016

High Girl . Rozdział 10

Po randce z Jacem byłam cała w skowronkach . Wiedziałam co on do mnie czuję a co ja do niego . Miała pewność że on mnie kocha . Jace mnie kocha , Jace mnie kocha ... To było takie cudowne . W końcu miałam kogoś na kim mi zależy ( oprócz rodziny , Neli i Alka ) a temu komuś zależy na mnie . Nigdy się nie całowałam , nie trzymałam nikogo za rękę . To coś pięknego , przyjemnego i wiecznego . Przynajmniej ja tak to czułam . Pojechaliśmy do włoskiej knajpy . Rozmawialiśmy , co kilka minut wybuchaliśmy śmiechem . Czy teraz tak to miało wyglądać ?!. - Jace , opowiedz mi coś o sobie . Ale coś o czym nikt nie ma pojęcia . Dobrze ?- Odparłam na pół śpiąca . - Kocham Cię -
- Jace , ale to nie jest sekret . -
- Jula , Jula , Jula . To jest mój największy sekret . A ty opowiedz mi coś o sobie . -
- Jace , ale ty wszystko o mnie wiesz . To nie fair . -
- Mała na pewno jest coś o czym nie wiem -
- No dobra , dobra . Mój największy sekret to , że nigdy nie miałam chłopaka . I wolę żeby się to nie wydało . Rozumiesz ?-
- Rozumiem - Rzekł Jace
- Przysięgnij na mały paluszek . Dobrze ?-
- Przysięgam na mały paluszek , że nigdy nie dowie się o twoim sekrecie.-
Popatrzyłam mu w oczy. Mówił szczerze . Nachylił się i mnie pocałował .
- A to za co ?- Spytałam zdumiona .
- Za to ,że zdradziłaś mi swój największy sekret . Ale wiesz mogę ci dać buziaka za to , że jesteś i chyba to zrobię . - I znów mnie pocałował .

środa, 13 stycznia 2016

High girl . Rozdział 9

Ktoś zawsze mi mówił , że trzeba po każdym upadku podnieść głowę do góry . I ta osoba ma rację . Po wielu dniach zadzwoniłam wkońcu do Vanessy . I umówiłam się z nią na 16.30 nie wiem co mnie wzieło. Szybki prysznic , śniadanie po 12.00 , ogarnięcie zajeło mi półtoraj godziny . Włosy zrobiłam w luźnego koka , miałam czas więc ubrałam się w strój kąpielowy . I z Nelą poszłam do basenu . Bałam się komentarzy z ust Alka . Widać że się o mnie zamartwiał bo podbiegł do mnie i powiedział- Miło zobaczyć Cię w śród żywych . Nie no ale serio brakowało mi tych twoich narzekań. - I przytulił mnie. Odwzajemniłam uścisk .
- Wiesz mi Ciebie też brakowało -
- Gdzie idziesz ?-
- Popływać chciałm .-
- Ejj , ejj księżniczko tym razem się nie utop .-
- Heheheh , oki doki -
-Ale serio Jula jakbyś chciała się utopić to zawołaj mnie zamiast Jace`a . Z chęcią  Cię uratuje-
- Alek lepiej żeby , żaden z was mnie nie ratował .-
- Już dobrze księżniczko , nie złość się bo zmarszczek  dostaniesz.-
I poszłam popływać, myślałam nad słowami które powiedział mi Alek . Czy to możliwe że Alek jest zazdrosny o Jace`a ?
........................................................................
                         ( w tym samym czasie u Jace)

-Izzy , choć no tu !!!-
- No okey , jestem co chcesz ? -
- Umówiłem się na randkę i nie wiem co na się włożyć -
- Jeju świetnie Jace , nie umawiałeś się z niki od kiedy zerwałeś z Rose .-
- Wiem nie musisz mi o tym przypominać-
- A kim jest ta dziewczyna dla której całkiem zwariowałeś ?-
- Julia .-
- Ta Julia o której myślę ? -
- Tak to ta Julia , a teraz co mam ubrać?-
................................................................. . ...
                   Kilka godziny później
Cała zdenerwowana czekam na Jace`a. Jestem ubrana w czerwoną sukienkę do kolan mam czarne baletki i na sukienkę założyłam czarną skórzaną kurtkę. Vanessa u mnie zostaję na noc . Zrobiła mi delikatny makijaż i rozpuściła moje długie ciemno brązowe włosy . W oczekiwanie na Jace`a zajełam się moimi uczuciami co do Alka i stwierdziłam że nie wiem co do niego czuję gdy właśnie przyszedł po mnie Jace . Wręczył mi bardzo duży bukiet z róży i wręczył mi pudełko . A w pudełku był prześliczny naszyjnik . - To pamiątka po mojej matce . To jedyna rzecz która mi po niej została-
- Jace ja nie mogę tego przyjąć-
- Możesz , bardzo mi ją przypominasz zrób to dla mnie dobrze ? -
- Dobrze , a w jaki sposób przypominam ci ją?-
- Masz równie świecące oczy , jesteś inteligentna i nie okrzesana , i jesteś naprawdę bardzo ładna i dojrzała jak na swój wiek . Wiesz ona taka była. Tyle że  ty masz prześliczne długie ciemno brązowe włosy . Ona była blondynką- zarumieniłam się
- To dokąd jedziemy ?-
-

Pogadanka nie książkowa #1

Każdy z nas jest taki jaki jest . Każdy ma swoje plusy i minusy . Każdy z nas ma swoje zalety i wady . W dzisiejszym świecie istnieje wielu ludzi którzy siebie nie akceptują . To w końcu jak to z nami jest ?. Zapewne żyjemy w takich czasach w których liczy się wygląd i markowe ubrania. Ale w świecie ubrań i całych tych innych rzeczy istnieją ludzie którzy na to się nie patrzą . Sądzę również , że pod tymi ubraniami jest człowiek który nie umie pokazać ile jest warty. Czy to dobrze nie wiem . Ale gdy od początku taka osoba jest cały czas arogancka i uważa się za lepszą to wtedy wiem , że ta osoba jest nic nie warta i nic nie przedstawia co jest godne uwagi . Choćby była tak ładna i miała markowe ubrania nic ją już nie uratuje . I większy odłamek ludzi patrzy na zachowanie danej osoby . Niż na ciuchy.  Czy w tym świecie istnieje jeszcze szansa na uratowanie takiej osoby ? . Nie wiem...Dużo takich sytuacji w swym nie całym 15 letnim życiu widziałam i tu nie trzeba być ślepcem żeby tego nie widzieć.  Czy tu chodzi o to , że nie potrafimy być sobą i chcemy na siłę całe swoje życie zmienić ?! Może tak a może nie .

High Girl . Rozdział 8

Budzę się ... Zagubiona nie wiem co ze mną się działo. Jestem pewna , że Jace mnie ratował . Przez cały boży dzień ktoś przychodził i się o mnie pytał . Tak mówiła mama. Rozglądam się po pokoju , w kącie widzę blond włosy . Zorientowałam  się , że ta osoba śpi . Teraz dostrzegam , że Jace ma tatuaż . Nie powiem zawsze chciałam mieć dziary ale no co poradzę , że rodzice nie chcą się zgodzić.Właśnie Jace powoli się przebudza , nie wiem jak długo on tu siedzi ale musi być padnięty . Ja jak mała dziewczynka zakrywam się kołdrą od stopów po głowę.  Nie chcę żeby on mnie widział w takim stanie . Ale mówi - Cześć aniele . Dobrze się spało ? Czy może chcesz jeszcze sobie popływać ? - On chciał mnie w ten sposób upokorzyć .Więc odpowiadam tylko - Czemu tu przylazłeś ? - Warknęłam na niego .- A jak myślisz czemu muszę chodzić za taką nie wdzięczną smarkulą ?
-Masz rację . Dziękuję za uratowanie mi życia . Ale nie musiałeś mnie ratować , chciałam się utopić. A teraz wyjdź mi z tego pokoju !!!- Jego uśmiech pobladł  .
- Wiesz księżniczko za bardzo Cię lubię , żebyś tak młodo umarła ..-
- A co ty o mnie wiesz ?! Tylko nie udawaj , że wiesz o mnie wszystko . Nic o mnie nie wiesz .
- Julia co ja ci zrobiłem , że mnie tak traktujesz ? -
- Niesamowite pierwszy raz użyłeś mojego imienia . Jestem w szoku .- prychnełam
- Proszę cię zostaw mnie samą .- powiedziałam błagalnym głosem.
- Dobrze księżniczko przyjdę do ciebie wieczorem i nawet nie próbuj się wykręcić . - I wyszedł